Ta strona wykorzystuje pliki cookies, w celu zapewnienia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z regulaminem Smallplanet.aero. Dowiedz się więcej o plikach cookies.
2015-09-30
Small Planet Group przeznaczy rekordowe zyski na poprawę komfortu pasażerów

Small Planet Group, posiadający 100% udziałów w spółce polskiego przewoźnika wypoczynkowego Small Planet Airlines Sp. z o. o., ogłosił plany na rok 2016. W pierwszym półroczu 2015 roku przychody linii czarterowej wyniosły 64,3 milionów euro, co oznacza znaczną poprawę wyniku finansowego (o 25,3%). W tym samym czasie zyski Small Planet Group podwoiły się – z 2 do 4 milionów euro. Firma postanowiła zainwestować dodatkowy zysk w taki sposób, by zapewnić pasażerom większy komfort na pokładach swoich samolotów. Przewoźnik na początku przyszłego roku wyda 6 milionów euro na modernizację floty, co będzie największą inwestycją tego typu w jego historii.
 
Small Planet Group odnowi wszystkie swoje samoloty typu Airbus A320, a zakończenie modernizacji zaplanowano na początek sezonu wakacyjnego w 2016 roku. Samoloty wyposażone zostaną w nowe fotele Recaro, oświetlenie LED-owe oraz wewnętrzną sieć bezprzewodową, która umożliwi pasażerom korzystanie z intranetu na urządzeniach mobilnych. Firma uruchomi również nową usługę Premium Class dla osób oczekujących większej wygody w podróży. Zdaniem Jarosława Jeschke, CEO Small Planet Airlines Sp. z o.o., wprowadzane udoskonalenia oraz modyfikacja floty pozytywnie wpłyną na wygodę pasażerów, a dodatkowo wyróżnią przewoźnika na tle konkurencji i przyczynią się do dalszego rozwoju firmy.
 
„Rok 2015 jest rokiem intensywnego rozwoju naszej firmy. W samym tylko pierwszym półroczu br. uzupełniliśmy naszą flotę o 7 samolotów, zwiększyliśmy liczbę lotów o 30%, a do naszego doświadczonego zespołu dołączyło 300 nowych osób” – komentuje Jarosław Jeschke. „Godnym uwagi jest również fakt, że nasi pracownicy potrafili sprostać wyzwaniom wynikającym z tak szybkiego wzrostu i zapewnili firmie zyski. Nasza marża wzrosła w pierwszej połowie roku z 3,9% do 6,2%” – dodaje Jarosław Jeschke.
 
Dobre wyniki finansowe przełożą się na rozwój firmy na rynku polskim. W 2016 r. Small Planet Airlines otworzy w Polsce cztery bazy operacyjne – w Warszawie, Katowicach i Wrocławiu (zimą) oraz Gdańsku (latem). W sezonie zimowym w Polsce będą bazować 3 samoloty, a w sezonie letnim aż 10.
 
Według Tomasza Ostojskiego, Dyrektora działu Inflight (ds. produktu pokładowego) w Small Planet Airlines Sp. z o.o., nadchodzące inwestycje wpłyną bezpośrednio na poprawę komfortu pasażerów. Firma podpisała już kontrakt z niemiecką firmą Recaro, zamawiając 3000 nowych foteli. „Recaro to bez wątpienia jeden z trzech najlepszych producentów foteli lotniczych na świecie. Firma była wielokrotnie nagradzana za jakość i design swoich produktów. Jesteśmy zatem przekonani, że ergonomiczne właściwości naszych nowych skórzanych siedzeń zostaną docenione przez pasażerów. Dzięki nowym fotelom oraz smuklejszym oparciom zwiększy się również prywatna przestrzeń pasażerów w trakcie lotu. Co więcej, siedzenia te są bardzo wytrzymałe i prawie dwa razy lżejsze niż te obecnie wykorzystywane. Lżejsze siedzenia oznaczają mniejsze obciążenie samolotu, a tym samym redukcję zużycie paliwa i emisji CO2” – komentuje Tomasz Ostojski.
 
Kolejnym cennym udoskonaleniem Small Planet Group jest nowe oświetlenie LED-owe, które będzie dostosowane do różnych faz lotu. Ponadto, jednolite światło nie będzie powodować efektu oślepienia, dzięki czemu pasażerowie nie doświadczą zmęczenia oczu.
 
Dla tych, którzy oczekują jeszcze większego komfortu, zostanie uruchomiona nowa usługa Premium Class „Zaobserwowaliśmy, że coraz więcej pasażerów chce doświadczać większej wygody podczas lotu. Wzrasta również liczba klientów, którzy decydują się dopłacić za dodatkową przestrzeń na nogi, szybsze przekraczanie punktów kontroli bezpieczeństwa czy ciepły posiłek na pokładzie. Inwestując w modernizację floty wychodzimy naprzeciw tym oczekiwaniom, kreując atmosferę wakacji jeszcze przed dotarciem do destynacji” – mówi Tomasz Ostojski.